Obserwatorzy

środa, 13 grudnia 2017

Bombkujemy przez cały rok - finisz

Witam Was

Dziś ostatni post w zabawie u Agnieszki - bombkujemy przez cały rok


Melduję 100% wykonanie haftów, ale niestety nie  wszystkie zostały zagospodarowane. Będzie jak znalazł na przyszły rok  :-)


W grudniu powstały 3 kolejne haftowane bombki i hafcik dodatkowy - rękawiczki




Z bombek kolejne dwa medaliony (z jednym zaległym haftem z listopada )






Moje grudniowe medaliony wędrują na zabawę na blogu sklepu od A do Zet  Choinkowe Czary-Mary



Oraz na 26 wyzwanie na blogu DIY - zrób to sam  Świąteczne bombkowanie




Podsumowanie całego roku "bombkowania" u Agnieszki przedstawia się następująco:
Powstały 33 hafty z bombkami 




 oraz 11  haftów dodatkowych 



Niestety nie będzie zbiorczego zdjęcia gotowych prac bo moje medaliony i kartki rozeszły się po świecie :-)
 Ale przygotowałam kolaże. 

8 kartek i 3 zawieszki do prezentów



Oraz 15 dwustronnych medalionów 




Agnieszko dziękuję za fajną zabawę. Wyszywało się bardzo przyjemnie.  Już myślę jak zagospodarować hafty z II edycji. 
Jak ktoś chce jeszcze  dołączyć do zabawy to zapraszam do Agnieszki, zapisy jeszcze trwają - TUTAJ 


Pozostaje mi poczekać na  grudniową żabkę i kolejna zabawa zakończona.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie








sobota, 9 grudnia 2017

Szyję sobie , lekcja 7

Witam Was

Dziś tak na szybko, w zasadzie post którego miało nie być. Jak w tytule widać dotyczyć będzie 7 lekcji szycia prowadzonej przez Renię. 


Za zadanie miałyśmy uczyć się szyć dzianinę, a do uszycia były czapki, kominy lub otulacze. Niestety  u mnie  nie było zapotrzebowania na takie uszytki. Moje dorosłe dzieci mają swoją wizję nakrycia głowy, wnuków się jeszcze nie dorobiłam, a w mojej szafie jest całe mnóstwo szalików, kominów otulaczy i czapek. Więc odpuściłam sobie tą lekcję. 
Ale maszynę i tak musiałam wytargać, a Renia zgodziła się na dorzucenie moich "uszytków"  do 7 lekcji. 
W zasadzie to sobie utrwaliłam lekcję 1 + 6 = 7 :-) czyli wszywanie zamków i szycie ściegiem francuskim.
A to wszystko za sprawą mojej córki, która pracuje w przedszkolu. A przedszkole zgłosiło swój udział w 18 edycji " Góra grosza" Zgodnie z zasadami tej zbiórki, grosiki należy wysłać do organizatorów w materiałowych torbach. No i chciał nie chciał, mamusia musiała te woreczki uszyć. 

Tyle tytułem nieco przydługiego wstępu.  Poniżej już efekt mojego szycia . 




Jak to ja mówię szału nie ma ale woreczki są. 
Woreczki są dość spore mają wymiar 17 x 27 cm. 
Do każdego musi się zmieścić ok 10 kg grosików. 
Wbrew pozorom te grosiki są bardzo ciężkie.
 W słoiczku 250 ml mieści się ich ok 2 kg 

I na dziś tyle. 
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę słonecznej niedzieli. 


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...